czwartek, 22 września 2016

"Błahostka i kamyk" Ewa Nowak

CZEŚĆ!
 Jestem fanką Ewy Nowak. Uważam, że pisze świetne książki, dlatego z chęcią sięgnęłam po "Błahostkę i kamyk". Niestety trochę się zawiodłam. Zapraszam na recenzję!

Tytuł: Błahostka i kamyk
 Autor: Ewa Nowak
 Liczba Stron: 270
Wydawnictwo: Egmont



Co mówi okładka?
Kolejna mocna powieść dla nastolatków od autorki Nie do pary
Marlena straciła rodziców gdy była dzieckiem, a jej rodzina toczyła długi spór o to, kto powinien ją wychowywać. Sąd wydał wyrok, ale rodzina podzieliła się opieką po swojemu. To dlatego Marlena żyje w wielkim rozdarciu: połowa jej serca jest w Polsce, przy ukochanym dziadku, połowa w Kanadzie - u wujków. Strata rodziców odcisnęła piętno na całym życiu Marleny. To silna, ale jednocześnie subtelna, bardzo wrażliwa dziewczyna, która wciąż musi dokonywać trudnych wyborów. Na naszych oczach staje na progu dorosłego życia i ze wszystkich sił próbuje sobie go nie zepsuć już na starcie.
- Fabuła pełna emocji
- Świetnie zarysowany problem tożsamości
- Pogłębione psychologicznie portrety bohaterów
- Ponadczasowa tematyka
Co mówię ja?
Poruszane trudne tematy
Książka nie jest dla mnie. Poruszane są w niej trudne tematy, a akcja jest dość spokojna i delikatna. Wolę książki, w których jest dużo akcji. Jednak "Błahostka i kamyk" było dobrą książką. Czytało mi się ją szybko i przyjemnie, chociaż w niektórych miejscach byłam, muszę przyznać, znudzona. Brak rodziców, choroba, rozpad rodziny, potrzeba przynależności - książki o takiej tematyce do mnie nie przemawiają.

Bohaterowie, bez których książka byłaby słaba
 Powieść ratują świetnie wykreowani bohaterowie. Każdy ma swoją osobowość, pragnienia i cele. Nie ma schematycznych postaci. Każda z nich ma wady i zalety, które autorka doskonale ukazała. Główna bohaterka, Marlena, przechodzi wewnętrzną przemianę. Uświadamia sobie co jest na prawdę ważne. Musi wybierać między tym co dobre dla niej, a tym co dobre dla innych. Przeżywa miłosne uniesienia i dość mocne upadki. Książka dla osób, lubiących spokojną fabułę o przyziemnych sprawach.
Ocena punktowa:
5/10
Książka bierze udział w Wakacyjnym Wyzwaniu

3 komentarze:

  1. Czytałam jedną książkę Ewy Nowak, "Bardzo białą wronę" i przypadła mi do gustu, choć tematyka obyczajowa nie jest dla mnie. Raczej nie sięgnęłabym po "Błahostkę i kamyk".
    Pozdrawiam, Królowa Książek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Błagam, wyłącz 'automatyczną' muzykę na blogu. Nie ma nic bardziej wnerwiającego, gdy niespodziewanie na słuchawkach z głośnością ustawioną na maxa coś się włącza ;/ I dobrze wiem, że to nie tylko moje zdanie.
    A ta pozycja nie jest dla mnie. To młodzieżówka, na dodatek obyczajowa, a takich szczególnie unikam XD To znaczy, jak to ja - przeczytać bym przeczytała, ale nie polubiła raczej.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń