wtorek, 14 czerwca 2016

"To skomplikowane. Julie" Jessica Park

Cześć!
Zapraszam na dzisiejsza recenzję książki, którą będzie powieść Jessici Park "To skomplikowane. Julie". Miłego czytania! Przypominam też o ROZDANIU!


Tytuł: To skomplikowane. Julie
 Autor: Jessica Park
Liczba Stron: 320
Wydawnictwo: OMGBooks



Co mówi okładka?
  Matt jest wysoki, ciemne blond włosy opadają mu na oczy. Nosi koszulkę z napisem: „Nietzsche to mój ziom”. Julie bardzo go lubi.
Jest jeszcze Finn. Nigdy go nie spotkała… Ale to za nim szaleje.
Skomplikowane? Dziwne? Nie da się ukryć!
W domu Watkinsów zdecydowanie coś nie gra. Rodzice są mili, ale jakby nieobecni. Matt jest piekielnie zdolnym studentem matematyki, ale nawet kabelek USB nawiązuje kontakty łatwiej niż on. Celeste wyraźnie odstaje od rówieśników i ma pewien baaardzo dziwny zwyczaj…
Jest jeszcze najstarszy brat, Finn: zabawny, mądry, wrażliwy, otwarty… Tylko że kompletnie nieosiągalny. Można z nim pogadać tylko na czacie.
Julie, która właśnie zaczęła studia, zamieszkuje właśnie z nimi. Nie przypuszcza, że stanie się kimś ważnym dla rodziny Watkinsów. I że to będzie aż tak skomplikowane.
Jessica Park, bestsellerowa autorka „New York Timesa”. Kiedy nie pisze, pasjami przegląda Facebooka i wymyśla nowe sposoby na pyszne frappuccino.
 
Co ja mówię?

Tego jeszcze nie było
 Sama nie mam pojęcia co mam powiedzieć. Takiej książki jeszcze nie czytałam. Jest tu taka sama sytuacja jak przy "Byliśmy Łgarzami". Ta książka zawładnęła mną od środka. Jest to inteligentna, wciągająca powieść, która na pierwszy rzut oka wydaje się być całkiem zwyczajną książką dla młodzieży. Jessica Park ląduje na liście moich ulubionych pisarek, a "To skomplikowane. Julie" stoi już na półce z ulubionymi. Ta książka skłania do myślenia, płakania, pokory i zrozumienia. W pewnym momencie sama czułam się, jakbym straciła kogoś bliskiego. Bardzo zżyłam się z bohaterami i konieczność opuszczenia ich świata to była dla mnie tortura.
Bohaterowie, świat przedstawiony i styl
 Julie była bardzo sympatyczną dziewczyną i nie dziwię się, że chciała pomóc Celeste, która swoją drogą też uwielbiałam. Matt zrobił na mnie średnie wrażenie. Dopiero w ostatnich dwóch rozdziałach go polubiłam. Wcześniej jakoś nie wydawało mi się, że odgrywa tak ważną rolę w całej opowieści. Kochałam Finna całym sercem - był super. Polecam Finna - ja. Co do Erin, biedna :(, bardzo ją lubię, ale chyba nigdy jej nie wybaczę. Wiem, choroba chorobą, ale jak można... dobra, prawie wygadałam dość duży spojler. Roger jest dla mnie beznadziejnym ojcem. Nie dziwię się, że Celeste uważała bardziej Finna za swojego ojca. Roger jest po prostu tchórzem. Ucieka od swojej rodziny i jej problemów.
100000/10
 Książkę polecam bardzo gorąco. Jest to pozycja obowiązkowa, która powinna spodobać się osobom w różnym wieku (tak jak "Byliśmy Łgarzami" i "Eleonora i Park"). Myślę, że ta książka w pełni zasługuje na 10 punktów, choć akcja rozwija się nieco powoli. Dalej nie mogę się otrząsnąć z Książkowego Kaca.
 
Ocena punktowa:
10/10

Książka bierze udział w Wakacyjnym Wyzwaniu

20 komentarzy:

  1. Mam w planach jak najszybciej przeczytać tą książkę. Czuję, że mi się spodoba ;)
    Pozdrawiam
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tej książce, ale ale...
    Muszę ją przeczytać. Po twojej recenzji po prostu i po krzywemu muszę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz, musisz. Czekam na twoją opinię :D

      Usuń
  3. Widziałam książkę kiedyś w Emipku (a może Matrasie?) i odrzuciłam po opisie, bo wydawał mi się romansem. Chociaż zdanie o kabelku USB bardzo mi się podoba xD
    Chyba po Twojej recenzji po nią sięgnę. I mam nadzieje, że tęczą mi się nie uleje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Romans jest tam raczej drugoplanowy,bo głównym wątkiem jest Celeste. Ald nie jest to bardzo rozwiniety romans, bo ciezko sie kochac w kims, kogo sie nie widzialo na zywo

      Usuń
  4. Natknęłam się pewnego dnia na tę książkę w którejś księgarni, ale opis z okładki kompletnie mnie nie zainteresował. Książka wydała mi się nieciekawa, z bardzo szablonową fabułą, a na dodatek język, jakim opis został napisany, jest według mnie odrobinę zbyt infantylny, jakby był skierowany nie do młodzieży, ale do jeszcze młodszych czytelników.
    Może się jeszcze nad nią zastanowię, skoro tak bardzo ją polecasz, chociaż jak na razie mam pilniejsze pozycje na mojej TBR :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, opis nie powalił, ale nie dałabym tej książki mojemu dziecku (jesli bym je miała). Zdecydowanie dla młodzieży. Polecam, mam nadzieje, że sie nie zawiedziesz

      Usuń
  5. Książkę czytałam byłam nią bardzo pozytywnie zaskoczona! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, a ie spodziewałam się takiej historii :)

      Usuń
  6. Lubię tak niepozorne historie, które kradną serce. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem człowiekiem, który jak nie patrzy na opis książki, to przygląda się z zaciekawieniem okładce. W pewnym procencie jestem okrutna tak robiąc, ale już taka jestem. D: Okładka taka mi obojętna, opis jakiś dziwny. I chyba najbardziej przy opisie się zawiodłam, bo mógłby być lepiej napisany. :') Twoja recenzja mnie zachęciła jednak do tej książki, ze względu na wszystko. Może kiedyś się na nią skuszę... Bo teraz czeka na mnie seria Domu Nocy. ~
    Życzę słonecznego dzionka i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też muszę skończyć Dom Nocy :D
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  8. Patrząc na okładkę (wiem,że nie powinno sie patrzeć na okładki,bo liczy się to co w środku,ale jednak jakoś zawsze ta okładka odgrywa sporą rolę) w ogóle nie miałam zamiaru sięgnąć po tą książkę.Czytając opis dalej mnie do niej nie ciągnęło.A potem,gdy sprawdzałam ją na internecie,doszło do mnie że to "flat-out love",na której punkcie tak szaleli za granicą (kocham polskie,odbiegające od oryginału tytuły,serio xd) i już wiedziałam,że jednak koniecznie muszę ją przeczytać *-* Poza tym posypało się pełno pochlebnych opinii o niej,naprawdę chyba jeszcze nie spotkałam się z żadną negatywną recenzją :o A po twojej recenzji i porównaniu jej do "byliśmy łgarzami" jeszcze bardziej chcę ją przeczytać ♥ to mój taki must read w tym roku :D
    świetna recenzja ♥
    pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz słyszę o tej książce, ale po przeczytanym opisie śmiało stwierdzam, że nie zainteresowała a nawet zaintrygowała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki tej recenzji mam jeszcze większą ochotę na przeczytanie tej książki. ^^

    OdpowiedzUsuń