niedziela, 15 maja 2016

"Elita" Kiera Cass

CZEŚĆ!
 Dziś zaprezentuję Wam recenzję 2 tomu serii "Selekcja". Recenzje 1 tomu możecie znaleźć TUTAJ. Zapraszam do czytania!
Tytuł: Elita
 Autor: Kiera Cass
Liczba Stron: 328
Wydawnictwo: Jaguar



Co mówi okładka?
 
Drugi tom "Rywalek". Do pałacu przybyło trzydzieści pięć dziewcząt. Teraz zostało ich tylko sześć. Ami i książę Maxon stają się sobie coraz bliżsi, jednak dziewczyna wciąż pamięta o Aspenie, chłopaku, którego darzyła szczerą miłością jeszcze zanim trafiła do pałacu.
 
Co ja mówię?

Miłosne rozetki Ami, czyli potknięcia i błędy
 Eh. O Americe można powiedzieć wiele. Jest zabawna, miła, wrażliwa, odważna. Ale na pewno nie jest inteligentna powyżej normy. Jej decyzje czasami wprawiają mnie w osłupienie lub rozpacz. Co do romansu na boku z Aspenem - na litość Boga, którego wyznaje Illea - jak tak można? Ona bawi się i Maxonem i Aspenem. Ugh. Rozumiem, że Aspen i ona byli parą, ale skoro teraz jest w pałacu, bierze udział w Eliminacjach i walczy o serce księcia to mogłaby sobie odpuścić. To po prostu podłe - tak bawić się obydwoma. Rozumiem, że czasem nie jest pewna swoich uczuć, ale ile można!
Finałowa 6 - przyjaciółki czy rywalki?
Finałowa szóstka została mi w pamięci do końca serii. Bardzo polubiłam każdą z nich i bolało mnie, kiedy musiały odejść. Cóż, w końcu na każdego przyjdzie pora (to zabrzmiało jakby ktoś umarł). Na początku liczyła się tylko rywalizacja, ale późnij dziewczyny zaprzyjaźniły się. Uwielbiam je wszystkie i uważam, że Kiera Cass bardzo postarała się przy tworzeniu ich charakterów. Każda z dziewcząt jest inna, każda ma swój styl, swoją motywację, swoje powody.

"Tak po prostu jest. Niebo jest niebieskie, słońce jest jasne, a Aspen zawsze kocha Americę."
"-Poddaję się. Przepraszam, Ami, jesteś taka cierpliwa, ale ja sama nie mogę słuchać, jak gram. To brzmi, jakby fortepian na coś chorował.
-Szczerze mówiąc, bardziej jakby umierał."

Ocena punktowa:
8/10

6 komentarzy:

  1. Aspena potrafię zrozumieć - nigdy nie zrezygnował z Ami, a te schadzki w pałacu to była walka o nią.
    Mi się najbardziej podobało jak było 35 dziewczyn i byłam smutna kiedy Kierra wywaliła z pałacu większość z nich...
    Świetna recenzja!
    -Ali

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze o czym muszę napisać to: wchodzę, patrzę i nie wierzę. Szablon jest taki śliczny i zachęcający do odwiedzenia bloga. *-* (Uwierz, aż chciało się czytać.)
    Nie czytałam tej książki, więc jakoś nie podzielę się tutaj swoim zdaniem. Mogę powiedzieć jedynie tyle, że przez Twoją recenzję chyba ją przeczytam. :D (Weź to do siebie jako komplemencik.)
    Naprawdę nie wiem dlaczego Twoje recenzje zachęcają mnie do czytania tych książek. Ogółem to coś ostatnio odbiera mi chęć do ich czytania, ale gdy wchodzę na Twój blog od razu napływa mnie fala chęci i radości. (Czy ja się tutaj powtórzyłam w jakimś sensie?)
    Tak, uwielbiam Twoje recenzje i inne posty na tym blogu, panno Susan.
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo ♥
      Również pozdrawiam i dziękuję :D

      Usuń