niedziela, 1 maja 2016

"Dom Nocy. Naznaczona" P.C Cast & Kristin Cast

CZEŚĆ!
 Jak tam ? Jeśli dobrze, to dobrze. Majówka się zaczęła - jej! Ostatnio przeczytałam super książki, czyli serię Dom Nocy. Jestem pod wrażeniem, bo gdy tylko zobaczyłam wampiry, pomyślałam "Bogowie, Zmierzch!". A jednak nie był to Zmierzch. Zapraszam.

Tytuł: Naznaczona
 Autor: P.C & Kristin Cast
Liczba Stron: 328
Wydawnictwo: Książnica


Co mówi okładka?
  Akcja rozgrywa się w środowisku amerykańskich nastolatków naznaczonych wampiryzmem, uczęszczających do specjalnej szkoły, pozwalającej im zdobyć kwalifikacje dorosłego wampira.
Początkująca wampirzyca, Zoey Redbird, trafia do szkoły Domu Nocy. To tu będzie musiała przejść nieodzowną Przemianę, by zdobyć kwalifikacje dorosłego wampira.
Pomimo początkowych trudności, przyzwyczaja się do nadprzyrodzonych zdolności, jakimi obdarzyła ją Nyx, Bogini Wampirów, i coraz lepiej wchodzi w rolę nowej przywódczyni Cór Ciemności. I co najważniejsze - zaczyna czuć się w Domu Nocy, jak w swym własnym. Ma swego chłopaka, a nawet... dwóch. Ale oto zdarza się coś niewyobrażalnego. Pewnego dnia w zewnętrznym świecie ludzi ginie kilkoro nastolatków, a wszystkie ślady prowadzą do Domu Nocy. Zoey zaczyna zdawać sobie sprawę, że nadprzyrodzone siły, które wyróżniają ją spośród innych, mogą też obrócić się przeciwko jej najbliższym. Dziewczyna zwraca się o pomoc do swych nowych przyjaciół, a wtedy śmierć zakrada się również do Domu Nocy. Zoey musi pogodzić się ze zdradą, która łamie jej serce i podkopuje fundamenty jej nowo zbudowanego świata.
 
Co ja mówię?
  
Wampiry wampirami, dobrze, że nie Zmierzch
 Nigdy nie czytałam książki o wampirach (tak Zmierzchu też nie), więc jestem pod dużym wrażeniem. Mało autorów umie tak zaciekawić i rozwinąć akcję, która dzieje się na przestrzeni kilku dni. Do tej pory zrobił to jedynie dobrze Rick Riordan, a teraz panie Cast dołączają do tej grupy. Dom Nocy jest genialnym posunięciem, a szczególnie lekcje w nocy, spanie w dzień. To dodaje klimatu. Bardzo podobały mi się obrzędy, które Córy Ciemności odprawiały, by uczcić boginię Nyks (Wiem, że w opisie jest Nyx, ale ja wolę spolszczoną wersję). Były takie klimatyczne i lekko złowieszcze.

Bohaterowie, których nie da się nie lubić
 Bliźnieczki, Stevie Rae oraz Damien to osoby, które wzbudzają sympatię od pierwszego wejrzenia. Są wulkanem pozytywnej energii, który przekazują czytelnikowi już od pierwszych strok książki. Naprawdę ich uwielbiam. Bardzo podoba mi się pomysł z organizacją Cór Ciemności i osobiści lubię Afrodytę. Na pewno ma powody, by się tak zachowywać. Co do Neferet - nie jest zła, ale coś mi w niej nie pasuje. Jest zbyt miła. Z rodziny Zoey polubiłam tylko jej babcię. To na prawdę równa babka :)

Ciekawość, która zżera człowieka od środka
 Jestem więcej niż ciekawa co się zdarzy w następnej części - mam nadzieję, że się nie zawiodę. Cała książka jest świetna, ma swój klimat i świetnie spędza się przy niej czas. Bardzo polecam :)

"Pamiętasz jak piękna, seksowna i z klasą była Neferet?
Stevie Rae kiwnęła głową.
- No więc w zasadzie Afrodyta robiła to samo co Neferet, ale wyglądała z tym jak kurwiszon."

Ocena punktowa:
8/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz