czwartek, 12 maja 2016

"Chłopak, który stracił głowę" John Corey Whaley


CZEŚĆ!
 Chyba wszyscy słyszeli ostatnio o tej książce. Mówię oczywiście o powieści "Chłopak, który stracił głowę" autorstwa J.C. Whaleya. Dziś ja powiem o niej kilka słów. Zapraszam!


Tytuł: Chłopak, który stracił głowę
 Autor: John Corey Whaley
Liczba Stron: 350
Wydawnictwo: Moondrive




Co mówi okładka?
  Poznaj Travisa. Ma 16 lat, super dziewczynę i nieuleczalnego raka. Gdy staje przed wyborem: śmierć lub eksperymentalna operacja, nie zastanawia się długo. Godzi się na to, by ciało od szyi w dół przeszczepiono mu od zdrowego człowieka. Jest tylko jeden problem – na razie rozwój medycyny nie pozwala na przeprowadzenie tak skomplikowanego zabiegu, dlatego chłopak musi zostać wprowadzony w śpiączkę podobną do hibernacji i czekać. Żegna się więc z bliskimi, bo nie wie, czy i kiedy się z nimi zobaczy.
Budzi się pięć lat później. Ma własną głowę i atrakcyjne, choć obce ciało. Świat z pozoru jest taki sam jak dawniej. Jednak powrót do życia wygląda inaczej, niż Travis to sobie wyobrażał. Jego przyjaciele są już na studiach, rodzice coś przed nim ukrywają, a dziewczyna… Hmm, wygląda na to, że ma narzeczonego. Trudno się dziwić, że chłopak nie ma zamiaru się z tym pogodzić.W końcu You Only Live Twice.
 
Co ja mówię?
  
Mieć głowę na karku
 Pierwszy raz spotkałam się z książką o takiej tematyce. Jest to bardzo oryginalny pomysł, który został perfekcyjnie przedstawiony. Zakochałam się w tej książce od pierwszego wejrzenia. Jest napisana lekkim piórem, zrozumiałym językiem i swobodnym stylem, czyli jest w niej wszystko to, co kocham. Mało jest książek o takiej tematyce. Pisarze nie wplatają do środka wątku choroby, a dodaje ona książce dynamizmu i refleksyjności.

You only live twice
  Książka ma śliczną okładkę. Ma swój niepowtarzalny klimat i jest utrzymana w jasnych i miłych kolorach. Przyciąga uwagę. Zdecydowanie na plus. Opis z tyłu również zachęca, tak samo jak wiele pozytywnych opinii. You only live twice jest piękną metaforą i może bardzo zmotywować. Zdecydowanie dołączam się do grona wielbicieli książki.

"Jesteś Travis Coates! Facet, który kopnął śmierć w tyłek, jakby była burym kundlem!"

Ocena punktowa:
10/10

3 komentarze: