sobota, 23 kwietnia 2016

"Nigdy przenigdy" Sara Shepard

CZEŚĆ!
 Jeśli jeszcze nie widzieliście recenzji pierwszego tomu serii "The Lying Game" to odsyłam Was tutaj --> [KLIK]. A ci, którzy już ją czytali, mogą z czystym sumieniem czytać recenzję drugiego tomu. Zapraszam!

Tytuł: Nigdy przenigdy
 Autor: Sara Shepard
Liczba Stron: 304
Wydawnictwo: Moondrive

 
Co mówi okładka?
  Niewiele pamiętam ze swojego życia, pozostały zaledwie przebłyski wspomnień. Wiem jedno: nie tak dawno miałam wszystko – wspaniałych przyjaciół, cudownego chłopaka i kochającą rodzinę. Teraz Emma, moja siostra bliźniaczka, zajęła moje miejsce i desperacko próbuje rozwikłać zagadkę mojego zniknięcia. Jednak czuje, że ktoś śledzi każdy jej ruch…
Sara Shepard to autorka bestsellerowej serii „Pretty Little Liars”. Jej nowe ekscytujące powieści z cyklu „The Lying Game” o sekretach i kłamstwach zdobyły rzesze fanów na całym świecie. Na ich podstawie nakręcono serial telewizyjny pod tym samym tytułem.
 
Co ja mówię?
  
Idealne życie nieidealnej dziewczyny w idealnej książce
 Kocham Sarę Shepard za to, że zawsze rozwala czytelnika totalnie końcówka książki. Tak też było tym razem. Końcówka przyprawiła mnie o totalnego książkowego kaca, którego nie umiałam powstrzymać. Ręce mnie tak świerzbiły po trzecią część, ale do czytania miałam "Mroczne Umysły" Alexandry Bracken, więc musiałam czekać :( (na szczęście nie zmarnowałam czasu na MU). Gdy w końcu dorwałam się do czytania, nie mogłam się oderwać. Ta książka wciąga. Tak jak i cała seria. Wciągnie cię do środka świata wykreowanego przez autorkę i nie wypuści do samiuśkiego końca.
Kto jest dwa kroki przed Emmą?
 Zagadka śmierci Sutton zaczyna nabierać tempa. Emma wykluczyła już wielu podejrzanych, ale przecież ich alibi mogą być sztuczne. Kilka razy morderca prawie ją zabił, pokłóciła się z Ethanem i zaczęła zmieniać pozornie idealne życie Sutton. To co mnie zaciekawiło, to to, że tylko tata Sutton zauważył, że z córką dzieje się coś naprawdę dziwnego. Tylko on zauważył nową bliznę, dziwne zachowanie albo 5 (!) z niemieckiego na sprawdzianie. Może to on jest mordercą i daje jej ciche znaki? Mam nadzieję, że nie. Nie polubiłam go za bardzo, ale żeby ojciec zabił własną córkę?
Najgorszy dowcip w całej Grze w Kłamstwa
 Lili i Gabi zawsze tylko się czaiły, ale ja wiedziałam, że były taka cichą wodą. I proszę. To co wywinęły, co zrobiły i jak to przygotowały, zmroziło mi krew w żyłach. Co jeśli to one zabiły Sutton? A może była to Laurel lub Madeline? W końcu obwiniają Sutton o ucieczkę Thayera. Albo Charlotte? W końcu Sutton ukradła jej chłopaka. Może Nisha? Przecież nienawidzi Sutton? Może pan albo pani Mercer? Pewnie też mieli swoje powody.

 "Czasem bowiem ci, których najmniej podejrzewamy, mogą stanowić dla nas największe zagrożenie."

"Można być uśmiechniętym, ciągle uśmiechniętym i być skończonym łotrem."
Ocena punktowa:
9/10

3 komentarze:

  1. Tej serii pani Shepard nie czytałam, aczkolwiek znam jej twórczość dzięki Pretty Little Liars. Pamiętam, że jeszcze parę lat temu uwielbiałam czytać książki z tej serii :) Widać, że autorka ma swój styl, którym potrafi zainteresować czytelnika i to dlatego jej książki czyta się z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam, a sama w końcu muszę wziąć się za PLL

      Usuń
  2. Blog został dodany do Katalogu Euforia.
    Pozdrawiam, Białko :>

    OdpowiedzUsuń