wtorek, 8 marca 2016

"W ramionach gwiazd" Kaufman & Spooner

Cześć!
 Pewnie już każdy w blogosferze czytelniczej słyszał o książce "W ramionach gwiazd". Ja oczywiście też, ale dopiero teraz miałam szansę ją przeczytać. Czytałam ją z tydzień, co u mnie jest dość dziwne, ale bardzo mi się spodobała. Zapraszam na szczegółowa recenzję! (Znów nie dodałam trzeciej części Oksy Pollock, ale cierpliwości.)

Tytuł: W ramionach gwiazd
Autor: Amie Kaufman & Meagan Spooner
Liczba Stron: 483
Wydawnictwo:  Otwarte
 
Co mówi okładka?
  "Jedno jego spojrzenie wystarczy, by rozpalić we mnie krew. Zdaje mu się, że nie widzę, jak wyciąga rękę w moją stronę i jak powstrzymuje się w ostatniej chwili. Jest niecierpliwy, ale potrafi się hamować – chce mnie odzyskać, ale czeka. Myśli, że mamy czas."

Ikar, największy prom kosmiczny w całej galaktyce, rozbija się podczas rejsu. Jedyni ocaleni to Lilac – córka najbogatszego człowieka w całej galaktyce, i Tarver – młody bohater wojenny, który nie należy do elity. Muszą zjednoczyć siły, by wrócić do domu i rozwiązać zagadkę tajemniczych wizji, jakie zaczynają ich nękać.
Wkrótce rodzi się między nimi uczucie. Jednak w świecie, z którego pochodzą, ich związek jest skazany na potępienie. Czy mimo to nadal będą chcieli opuścić planetę?
Co ja mówię?
  Pierwsze wrażenie: Okładka książki jest prześliczna. Po prostu prześliczna. Inaczej się tego nie da określić. Kolory, postacie, galaxy *__* Cud, miód i orzeszki. Opis z tyłu mnie nie zachęcił - spodziewałam się kolejnej mętnej historii miłosnej, a tu prawdziwy rarytas czytelniczy. Autorzy romansów - uczcie się!
  Bohaterowie: Lilac jest cudowną postacią, chociaż jest według mnie zdrowo kopnięta. Oczywiście rozumiem, że żyjąc pod ciągłą opieką tatusia milionera można zaświrować, a  tym bardziej, kiedy zostało się wyrzuconym na obcą planetę z wkurzającym mężczyzną, którego się nie lubi. Lilac, choć bardzo rozpieszczona, radzi sobie z otaczającym ją światem. Zaimponowała mi tym, że paznokciami zdarła izolacje z kabli i połączyła przewody. Gdyby nie ona, razem z Tarverem zginęli by na starcie. Lilac jest postacią bardzo odważną i upartą, którą od razu polubiłam.
 Tarver ze swoim stopniem majora i bohatera wojskowego nie czuje się zbyt pewnie i dobrze, szczególnie, że musi uczestniczyć w tych wszystkich głupich bankietach. Rozumiem go całkowicie - mi też by się nie chciało lecieć na jakimś nudnym statku w hiperprzestrzeni z milionem atrakcji, tona jedzenia i wieloma sławnymi osobami. Tak się tylko droczę. Jeśli Lilac określiłam jako "zdrowo kopniętą" to Tarver jet bardzo zdrowo kopnięty. Oczywiście imponuje mi swoim opanowaniem i odwagą, ale w niektórych miejscach nie rozumiem jego decyzji.
 Fabuła: Fabuła na początku mnie nie urzekła, ale w miarę pojawiania się tam kawałków fantasy, nie tylko sience-fiction zaczęłam się wkręcać. Pomysł z tajemniczymi głosami (zwanymi "Szeptami") jest świetny. Na początku myślałam, że oni oboje zwariowali (znaczy się bardziej niż zwykle), a potem wszystko się wyjaśniło. Ogólnie cała książka jest napisana z pomysłem i wcześniejszym zaplanowaniem każdego szczegółu. Podoba mi się, że wątek miłosny nie jest tak sztuczny jak na przykład w książce "Ogień i Woda" (którą i tak uwielbiam). Bohaterowie najpierw się nie lubią, potem zbliżają, by wreszcie się zakochać ♥ Takie love story lubię.
 Ogólnie: Książka dla osób, które chcą przeżyć w domu swoją własną, kosmiczną przygodę. Wciągająca, zaskakująca, trzymająca w napięciu powieść o miłości, poświęceniu i oddaniu. Polecam gorąco. Wiek 12+

Ocena punktowa:
8/10

4 komentarze:

  1. Tej książki nie da się przegapić. Na FB widzę tę okładkę cały czas.
    Nie jestem przekonana do książek, które napisały dwie osoby ("Piękne istoty" - podejście nr 2, wcześniej zasypiałam czytając je). Twoja recenzja jednak zachęca do dłuższej obserwacji tej książki. Tak w ogóle, to jest to seria czy po prostu jedna książka?

    Pozdrawiam :*
    -A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza część serii, następna jeszcze nie wyszła

      Usuń
  2. Okładka książki jest piękna, a i zarys fabuły mocno zachęca. Bardzo chcę przeczytać tę pozycję :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń