niedziela, 20 marca 2016

"Oksa Pollock. Serce dwóch światów" Plichota & Wolf

CZEŚĆ!
 Nareszcie nastąpiła ta chwila! Nareszcie zebrałam dupę i napisałam recenzję Oksy Pollock (brawo ja). Miałam ja dodać chyba z miesiąc temu, a jest dzisiaj, ale cicho, ważne, że jest!
 
Tytuł: Oksa Pollock. Serce dwóch światów
Liczba Stron: 432
Wydawnictwo: Czarna Owca
 
Co mówi okładka?
  Trzęsienia ziemi, erupcje wulkanów, ulewne deszcze... Ziemia dosłownie się rozpada! Londyn tonie pod wzbierającymi wodami Tamizy, tymczasem Oksa i rodzina Pollocków uciekają, wyruszając jednocześnie na poszukiwanie Edefii, magicznej krainy ich przodków. To dla nich jedyna szansa, by przywrócić świat do stanu równowagi.
Dla Oksy to niebezpieczna misja!
Młoda Najłaskawsza zostaje zmuszona do zawarcia sojuszu z Felonami, jej śmiertelnymi wrogami. Na szczęście może liczyć na pomoc swoich bliskich. Napotykając na swojej drodze wiele niebezpieczeństw, Oksa dotrze w końcu do sekretnych wrót Edefii. Żeby jednak przez nie przejść, musi zapłacić straszliwą cenę i zdobyć się na odwagę, by przekroczyć próg nieznanego. Co takiego odkryje po drugiej stronie?
Co ja mówię?
  Pierwsze wrażenie: Okładka jest spoko (Gus i Tugual ♥). Bardzo przyjemna dla oka. Opis jest dla mnie zbyt przesadzony. Jest strasznie dużo opisane, a w książce jeszcze mniej się dzieje niż w pierwszej części.
  Bohaterowie: Mam wrażenie, że bohaterowie, którzy pojawili się w poprzednich częściach nie zmienili się wcale, więc pominę ich w tym podpunkcie. Doszło mało bohaterów, ale kilku nowych mamy. Jeśli chodzi o Ocjusza - nie ufam mu pod żadnym względem i szczerze współczuję Oksie i spółce, że muszą z nim współpracować. Respekt totalny. Inni nowi też są źli :| Żadnych nowych, dobrych, jeśli nie liczyć krzyczących wieśniaków (nie pytajcie).
 Fabuła : Kiedy Gus i Maria nie mogli wejść do Edefii myślałam, że pęknie mi serce :( Ogólnie cała książka polegała na podróży do portalu co mnie szczerze trochę zawiodło. Myślałam, że będzie więcej akcji, a niestety się zawiodłam.
 Ogólnie: Recenzja strasznie krótka, ale nie mogę powiedzieć nic więcej. Książka dobra, ale nie jakaś wybitna. Przyjemna lektura, jeśli nie masz nic świetnego do przeczytania.

Ocena punktowa:
6/10

2 komentarze:

  1. Ja mam Dary Anioła, więc raczej tego nie przeczytam. Ja nie umiałam się rozpisywać, bo uważałam, że to nudne. Dlatego wędrówka przez całą książkę chyba by mnie nie satysfakcjonowała.

    OdpowiedzUsuń