czwartek, 31 marca 2016

"Każdego dnia" David Levithan

CZEŚĆ!
 Tak jak już mówiłam (pisałam?) przygotowałam recenzję "Każdego dnia" znanego autora Davida Levithana. Zapraszam!

Tytuł: Każdego dnia
 Autor: David Levithan
Liczba Stron: 264
Wydawnictwo:Wydawnictwo Dolnośląskie

Co mówi okładka?
  Każdego dnia szesnastoletni A budzi się - bez ostrzeżenia - w innym ciele i w innym miejscu.
A pogodził się ze swoim wyjątkowym losem, ustalił nawet zasady, których stara się przestrzegać. Nie angażować się. Nie rzucać się w oczy. Nie mieszać w cudzym życiu.
Aż do pewnego poranka, kiedy A budzi się w ciele Justina i poznaje jego dziewczynę, Rhiannon. Od tej chwili przestają obowiązywać wszelkie reguły, bowiem A wreszcie znalazł kogoś, z kim pragnie być – każdego dnia, bez wyjątku.
Co ja mówię?
  Pierwsze wrażenie: Okładka jest śliczna, ale opis nie zachęcił mnie do przeczytania. Jest taki... przewidywalny i bez "tego czegoś".
  Bohaterowie:A jest dla mnie bardzo ostrożny, aż za bardzo. Rozumiem, że nie chce się mieszać w sprawy innych ludzi, ale niektóre jego czyny to już przesada. Jego miłość do Rhiannon (jak to się czyta?!) jest trochę sztuczna i przesadzona. Znają się nie cały dzień i już wielka miłość? Yyy... Rhiannon (Jezu, co to za imię? Nie przeczytałam go ani razu poprawnie i mówiłam na nią Rihanna) była dla mnie bardziej realistyczna. Nie była przekonana do A, ale zachowywała się lekko naiwnie i nieodpowiedzialnie.
 Fabuła : Fabuła mi się bardzo podobała, ale wątek miłości A i Rhiannon (jak jeszcze raz będę musiała to napisać to wyjdę z siebie) wszystko zepsuł. Gdyby byli po prostu przyjaciółmi... NIE. Muszą być razem, bo inaczej wszyscy fani mdłych i wymuszonych romansów byliby zawiedzeni.
 Ogólnie: Trochę się zawiodłam, ale książkę uratował wątek z Nathanem i dziwnym księdzem. Czekam na 2 część z niecierpliwością.


Ocena punktowa:
6/10

2 komentarze:

  1. Nigdy nie spotkałam się z imieniem tak... krótkim ;P Cóż, być może jest to dobra pozycja literacka.
    Jak dotąd najkrótsze imiona literackich bohaterów, jakie spotkałam to Dr X, D.U. i Ng :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jego imię to w zadadzie tylko litera, bo codziennie jest kimś innym. To tylko tak, żeby nie stracic poczucia siebie

      Usuń