piątek, 11 marca 2016

"Gra w Kłamstwa" Sara Shepard

Cześć!
 Miałam wstawić dziś recenzję ostatniej części Oksy Pollock, ale w końcu wstawiam pierwszą część sagi "The Lying Game" autorstwa Sary Shepard, którą pewnie większość zna z cyklu "Pretty Little Liars" albo inaczej Słodkie Kłamstewka. Zajmuje ona drugie miejsce na liście moich ulubionych autorów, więc musiałam wstawić tu recenzję. Zapraszam do czytania ♥

Tytuł: Gra w Kłamstwa
 Autor: Sara Shepard
Liczba Stron: 296
Wydawnictwo: Otwarte
 
Co mówi okładka?
  Najgorsze w byciu martwym jest to, że niczego już nie przeżyjesz.
Nigdy więcej nie pocałujesz chłopaka.
Nigdy więcej żadnych sekretów.
Nigdy więcej plotek z dziewczynami.
Chciałam dostać coś, czego nikt inny jeszcze nie otrzymał – drugie życie.
Dzięki Emmie, mojej zaginionej siostrze bliźniaczce, mam na to szansę.
Poznaj nową książkę Sary Shepard, autorki bestsellerowej serii Pretty Little Liars.
To ekscytująca powieść o sekretach i kłamstwach, która zdobyła rzesze fanów na całym świecie. Na jej podstawie powstał serial telewizyjny The Lying Game.
Niech gra w kłamstwa się zacznie.
Co ja mówię?
  Pierwsze wrażenie: Tytuł mnie zaintrygował. "Gra w kłamstwa". Uwielbiam kryminały, tajemnicze morderstwa, szukanie wskazówek. To wszystko mnie kręci. Brak super mocy i ninja jakoś przeżyję ;) Okładka bardzo ładna. Przyciągająca.
  Bohaterowie: Emma trochę zagubiona nastolatka, która nagle wpada w życie swojej zaginione bliźniaczki. Lubię ją, ale według mnie jest trochę niezbyt rozgarnięta. Na jej miejscu postąpiłabym trochę inaczej, chociaż podziwiam ją za odwagę i upartość. Chce zdemaskować mordercę i nie poprzestanie póki tego nie zrobi.
 Sutton - nie wiem czy martwych można uznawać za postacie, ale Sutton odgrywa tam ważną rolę. Jej pierwszoosobowa narracja jest genialnym pomysłem. Do tego jej wspomnienia, wpadające w najmniej oczekiwanych momentach wyjaśniają wiele rzeczy. Nie lubię Sutton za życia, ale po śmierci stała się bardziej krucha i pokorna. Jakby zrozumiała swoje błędy.
 Madeline jest według mnie jedyną osobą niepodejrzana o morderstwo. Emma oczywiście i ją podejrzewa, ale ja sadze, że Mads nigdy by tego nie zrobiła. Może wścieka się na Sutton za te sprawę z ucieczką Thayera, ale (według mnie) nigdy nie zamordowałaby Sutton. Uwielbiam ją ♥
 Charlotte nie przypadła mi do gustu tak jak Mads, ale i tak nawet (nawet!) ją lubię. Bogata, snobka, ale czasem oddana przyjaciółka. Razem z Madeline mogą podłożyć dla Sutton głową pod topór.
 Gabby i Lily nigdy ich nie lubiłam. Były dla mnie tak sztuczne jak... Coś sztucznego. Coś baaaardzo sztucznego. Nie widziałam w nich nic prawdziwego. Według mnie byłyby skłonne zabić Sutton za aferę z pociągiem, w której Gabby ucierpiała.
 Laurel czyli ukochana siostrunia (po przeczytaniu 1 części to wg mnie ona zabiła Sutton), która jest za miła. Za miła. Nie dość, że chamsko wepchnęła się do Klubu Gry w Kłamstwa to jeszcze bezczelnie upokarza Sutton alias Emmę. Nie lubię jej i chyba nie polubię.
 Ethan i Garrett to dla mnie dwa tak różne osobniki, że nawet Sylvian i Carter z Wybranych mogliby być przy nich braćmi. Kogo bardziej lubię - Ethana oczywiście! Też pytanie. Garrett jest dla mnie zbyt lalusiowaty. Rozumiecie? Ethan jest miły, uroczy, romantyczny itp ♥
 Fabuła : Fabuła jest baaaaaardzo wciągająca, wręcz hipnotyzująca. Ukazuje po kolei każdy szczegół, każdą poszlakę i każdy wątek, a narracja pierwszoosobowa Sutton jest genialnym pomysłem, nadającym całej książce jeszcze więcej tajemniczości i napięcia.
 Ogólnie: Książka, która musisz przeczytać w całym swoim życiu.


Ocena punktowa:
9/10

4 komentarze:

  1. Skoro jest to pozycja, którą musze przeczytać, to chętnie przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dodaję na listę. Fabuła wydaje się ciekawa, tak samo wątek. Osiemnaście tomów PLL i jeszcze ta seria, całe wakacje spędzę z Sarą :)

    OdpowiedzUsuń