wtorek, 24 listopada 2015

"Czas Żniw. Zakon Mimów" Samantha Shannon

Cześć!
Przepraszam za nieobecność! ALE WRACAM! Nie bójcie się, jestem. Posty będą przynajmniej raz w tygodniu (planuje dwa razy). Nie przedłużając - zapraszam na recenzję.

Tytuł: Czas Żniw. Zakon Mimów
Autor: Samantha Shannon
Liczba Stron: -
Wydawnictwo: Sine Qua Non


Co mówi okładka?
   Paige Mahoney uciekła z brutalnej kolonii karnej Szeol I, ale jeśli myślała, że to koniec jej problemów, to bardzo się pomyliła. Od teraz jest bowiem najbardziej poszukiwaną osobą w Londynie. Kiedy Sajon zwraca swoje wszystkowidzące oko w stronę Paige, mim-lordowie i mim-królowe gangów miasta zostają zaproszeni na bardzo rzadkie wydarzenie. Jaxon Hall i jego Siedem Pieczęci są gotowi na pojawienie się w samym centrum uwagi. W społeczności jasnowidzów pojawia się jednocześnie coraz więcej gorzkich oskarżeń, a za każdym rogiem czają się mroczne sekrety. Z cieni wypełzają Refaici...
Co ja mówię?
  Książka, która podbiła moje serce. Na początku była troszeczkę nudna tak jak pierwsza, ale potem czytałam z zapartym tchem. Shannon uwielbia zaskakiwać i za to ja kocham.Shannon ląduje na liście moich ulubionych aktorek. Szczerze? Nie podoba mi się jak przedstawiła Jaxona i Nicka (czy wszyscy fajnie goście muszą być gejami <-- przepraszam za spojler). Osobiście ich lubiłam, a w drugie części Shannon trochę mi ich obydwóch obrzydziła. Najbardziej lubię moment walki o przywództwo w Eterycznym Stowarzyszeniu. Paige jest jedną z niewielu bohaterów i bohaterek, które szczerze polubiłam i szczerze nie chciałabym znaleźć się w ich sytuacji. Odwaga Paige bardzo mi imponuje. Książka świetna i cudowna. Jak ją kupię dostanie honorowe miejsce. Uwielbiam ♥

Ocena punktowa:
9/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz