środa, 7 października 2015

"Igrzyska śmierci. W pierścieniu ognia" Suzanne Collins

Cześć!
 Postanowiłam napisać recenzję całej trylogii Suzanne Collins za jednym zamachem, więc recenzji "Kosogłosa" możecie się spodziewać za dwa dni :) Teraz jednak zapraszam na "WPO".

Tytuł: Igrzyska śmierci. W pierścieniu Ognia
Autor: Suzanne Collins
Liczba Stron: 356
Wydawnictwo: Media Rodzinna

Co mówi okładka?
  Głodowe Igrzyska wbrew przewidywaniom wygrywa szesnastoletnia Katniss. Wraz z niᄍ po raz pierwszy w dziejach Kapitolu wygrywa je także drugi trybut - Peeta Mellark, z którym Katniss stanowiła na arenie parę. Po powrocie do Dwunastego Dystryktu sprawy się komplikują - postawa Katniss podczas igrzysk bardzo nie spodobała się władzom. Komplikuje się także jej życie osobiste - Katniss niełatwo się teraz rozeznać we własnych uczuciach. Polubiła Peetę, ale przecież jest jeszcze Gale - bliski przyjaciel. Tymczasem jednak Katniss i Peeta muszą wziąć udział w odbywającym się po każdych igrzyskach Turnee Zwycięzców i odwiedzić wszystkie dystrykty. Ta podróż uświadamia im, że są ludzie skłonni zbuntować się przeciwko okrucieństwu władzy.  "W pierścieniu ognia" to drugi po "Igrzyskach śmierci" tom trylogii, w którym Suzanne Collins opisuje losy Katniss Everdeen - dziewczyny, która nieoczekiwanie staje się symbolem i zarzewiem buntu.

Co ja mówię?
  Pierwsza część bardzo mi się podobała, a druga po prostu rozwaliła system.  Kocham Suzanne Collins, bo w każdej książce umie zaskoczyć.  WPO jest jedną z moich ulubionych książek. Opowiada ona dalszy część historii Katniss, która wyratowała Peetę za areny i przeżyła morderczy bój. Myślała, że po Igrzyskach jej kłopoty się skończą, ale myliła się. Prezydent jej nienawidzi, ludzie się jej boją, a Peeta traci do niej zaufanie. Czy bunt wybuchnie? Czy Katniss zginie? Czy jej rodzina i przyjaciele w końcu będą bezpieczni? Kiedy czytałam tę powieść miałam obawy, że nie dorówna pierwszej, ale była wspaniała i z pewnością zasługuje na 8 punktów.
Ocena punktowa:
8/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz