niedziela, 27 września 2015

TAG Week #5 Albo albo TAG

 Cześć!
Dzisiejszy TAG to dość popularny TAG "Albo albo". Oczywiście dotyczy książek. Zapraszam do czytania i komentowania :)

1. Wolisz czytać tylko trylogie czy tylko powieści jednotomowe?

Hmm... Lubię czytać to i to, ale chyba bardziej trylogie. Chociaż... Miała nie miłą sytuację z trylogią "Olimpijscy Herosi", ponieważ gdy skończyłam czytać uświadomiłam sobie, że to koniec mojej przygody z bohaterami. Prawie się popłakałam. Uznajmy, że lubię to i to.


2. Wolisz czytać tylko autorki czy tylko autorów?

 
To jest pytanie dyskryminujące. Kocham Sare Shepard, ale też Ricka Riordana, Brandona Mulla i Suzanne Collins... Nie mogę wybrać ♥ Przykro mi.
 
3. Wolisz kupować tylko w empiku czy tylko na stronach internetowych?

 
Nie kupuję ani tu, ani tu, bo kupuję zwykle w normalnych księgarniach, ale postanowiłam następne książki kupić w internetach, bo taniej.

4. Wolisz żeby wszystkie książki zostały zekranizowane czy żeby przekształcono je w serial?

Film. Zdecydowanie. Nie lubię oglądać seriali. Chociaż... To było by ciekawe. Jednak postawię na film. Wolę je oglądać niż seriale. 

5. Wolisz czytać 5 stron dziennie czy 5 książek tygodniowo?

To chyba jasne, że 5 książek tygodniowo :) 

6. Wolisz być profesjonalnym recenzentem czy autorem?

Autorem. Zawsze chciałam napisać książkę. Chociaż praca recenzenta też nie byłaby zła.  


7. Wolisz czytać 20 ulubionych książek w kółko czy sięgać po nowe pozycje?

 
Sięgać po nowe pozycje. Tak chyba powiedział każdy.
8. Wolisz być bibliotekarzem czy sprzedawcą książek?

 
Sprzedawcą. Moja mama sprzedaje w księgarni i trochę się w to wkręciłam :)


9. Wolisz czytać tylko ulubiony typ literatury czy wszystko po za ulubionym typem literatury?

 
Ulubiony typ. Mój to oczywiście fantasy, czyli większość dobrych książek. Kocham fantasy i nie zamieniłabym tego typu na nic innego ♥


10. Wolisz czytać tylko książki fizyczne czy tylko e-book'i?

 
To chyba jasne, że książki fizyczne. Raz czytałam e-booka i było okropnie dziwnie.

2 komentarze:

  1. Ja również czytam wersje papierowe :) Kilka razy miałam okazję przeczytać książki na laptopie w formie dokumentu tekstowego typu Microsoft Office :) Trochę dziwnie się czytało, ale dotrwałam do końca 6 książek w tej wersji ;D Ale wiadomo, że wersja tradycyjna przyciąga, można wtedy mieć z nią kontakt fizyczny (można ją pogłaskać podczas czytania ;)).
    Nie ma to jak papier w 100 procentach.

    OdpowiedzUsuń