środa, 23 września 2015

TAG Week #2 Harry Potter Spells Book TAG

Hejka!
Dziś przygotowałam dla Was TAG z zaklęciami z Harry'ego Pottera. Mam nadzieję, że TAG Wam się spodoba. Zapraszam do czytania :)



1. Expecto Patronum
Czyli książka z dzieciństwa przywołująca dobre wspomnienia.

Taką książką jest zdecydowanie powieść Astrid Lindgren " Dzieci z Bullerbyn", które czytałam miliard razy na wakacjach. Najpierw czytała mi ją mama, potem czytałam z pomocą babci, a w końcu przeczytałam ją sama. Jednak, gdy mieliśmy ją jako lekturę w podstawówce nagle odechciało mi się tego czytać :) Lecz pomimo tego dziwnego incydentu uwielbiam tę książkę i jest dla mnie naprawdę wyjątkowa. Gdy tylko ją widzę, moje serce napełnia się tyloma miłymi wspomnieniami ♥
  








2. Expelliarmus
Czyli książka, która w pewien sposób cię zaskoczyła.  

Tą książką na 100% będzie książka "Córka zjadaczki grzechów" autorstwa Melindy Salisbury. Zakończenie tej książki dobiło mnie i tak zdziwiło, że przez kilka godzin leżałam na plaży (tak, czytałam tą książkę na wakacjach), nie mogąc się otrząsnąć po zaskoczeniu jakie autorka zafundowała mi na końcu książki. Na prawdę. Na początku książka wydawała się przewidująca, ale po kilkunastu rozdziałach przekonałam się, że taka nie jest. Wreszcie na samym końcu było cos takiego, że nie mogłam się podnieść. Chyba wkrótce napiszę recenzję :)






3. Priori Incantato
Czyli książka, którą ostatnio przeczytałeś/łaś.

Piszę ten post 14.09 w trakcie choroby, więc ten podpunkt może być troszeczkę nieaktualny. W tym momencie ostatnio czytałam światowy bestseller "Girl Online" pióra Zoe Sugg, czyli naszej kochanej Zoelli. Napisałam recenzję, więc możecie szukać "Girl Online" w spisie zrecenzowanych książek w zakładce Zrecenzowane", który znajduje się w menu. Ogólnie książka była bardzo przyjemna, ale nie będę przecież przepisywać tuta recenzji, prawda? ;) Obecnie czytam "Czas Żniw" oraz "Zakon Mimów", więc najpewniej to jedna z tych książek jest teraz moją aktualną ostatnio przeczytana powieścią.
   





4.Alohomora
Czyli książka, która wprowadziła cię w gatunek,o którym nie wiedziałeś, lub nie miałeś na niego ochoty. 

"Rywalki" otworzyły mi oczy na romans! Wiem, że ta seria to nie tylko romans, ale też science fiction oraz reality show, ale mi osobiście najbardziej kojarzy się z romansem. A Wam? Na początku byłam negatywnie nastawiona do tej powieści. Eee... Romans? Nie... A jednak! Książka mnie zauroczyła i teraz wszystkie części stoją u mnie na półce na honorowym miejscu. "Rywalki" wprowadziły w romans delikatnie i są taką świetną książką, że jestem gotowa wybudować ołtarzyk Kierze Cass w moim pokoju. Nie żartuję :) Polecam wszystkim, który są negatywnie nastawieni do romansu.





5. Riddikulus
Czyli książka, która jest zabawna.

Nikt tak nie umie mnie rozśmieszyć jak Matt z książki Matt Hidalf ☺ Matt jest tak świetną postacią jak sama książka, którą gorąco wszystkim polecam. Uwielbiam fantasy, a ta książka jest tak dobrym i przemyślanym fantasy, że od razu się w niej zakochałam. Tak samo jak w Mattcie ♥ Żeby mieć poczucie humoru, kiedy inni zamierają ze strachu, ale jednocześnie wiedzieć, kiedy żarty się skoczyły, trzeba mieć wyczucie. A to wyczucie ma Matt. Czytając tą książkę uśmiałam się jak nigdy. Jeśli chcecie poznać moją dokładną opinię na temat tej książki, zapraszam do zakładki "Zrecenzowane". Tam znajdziecie Matta  w całej okazałości.





6. Sonorus
Czyli książka, o której wszyscy powinni wiedzieć.

Kto nie słyszał o "Igrzyskach Śmierci"? Nie mówię teraz o filmie (sezonowcy! sezonowcy wszędzie!) tylko o książce. Jeśli nic ci to nie mówi to ten podpunkt odnosi się do ciebie w 100%. "Igrzyska Śmierci" Suzanne Collins są książką, o której wszyscy powinni wiedzieć (jeśli jeszcze nie wiedzą). Jest to opowieść, która zmieniła mój punkt widzenia na śmierć, poświęcenie i władzę. Kiedyś, gdy umierał w książce mało ważny bohater wzruszałam ramionami, a po przeczytaniu Igrzysk płaczę za każdym fikcyjnym ludzkim wytworem. Co z tego, że niektórym się należało!






7. Obliviate
Czyli książka lub spojler, o których chcesz zapomnieć.

 Spojlerem, który zniszczył moje życie, było zaspojlerowanie zakończenia książki "Wierna" Veroniki Roth, za który bardzo dziękuję mojej koleżance, która wpadła do mnie z krzykiem: "Zuza! Przeczytałam "Wierną"! ... umrze!". Zamiast imienia podstawiłam kropeczki, by nie spojlerować książki tym, który jeszcze jej nie czytali. Gdy tylko usłyszałam ten spojler przez chwilę nie mogłam uwierzyć,a potem próbowałam zatłuc moją koleżankę poduszką za spojlerowanie. Teraz gdy ktoś zaczyna mówić o książce, której nie czytałam - zatykam uszy :P
  






8. Imperio
Czyli książka, którą musiałeś/łaś przeczytać do szkoły.
   
Zdecydowanie nie należę do grona wielbicieli "Hobbita" czy "Władcy Pierścieni". To była NAJGROSZA lektura na świecie. Sto razy gorsza niż Sienkiewcz, "Tajemniczy Ogród" i inne okropnie nudne i długie lektury, które obrzydzają młodzieży czytanie. To było okropne. W końcu po kilku godzinach męczarni powiedziałam "Pierdzielę to!" i poszłam czytać inną książkę xD Nie polecam! Lubię fantasy, ale "Hobbit" był jak dla mnie beznadziejny.
9. Crucio
Czyli książka, którą ciężko ci było przeczytać.

"Skazani" Alice Hill leżało na mojej półce kilka miesięcy, zanim wreszcie zebrałam się w sobie i postanowiłam ją przeczytać. Udało mi się, a mojej opinii możecie szukać w zakładce "Zrecenzowane" pod literą "S". Książkę czytałam długo, ponieważ na początku niezbyt mi się podobała i musiałam przez nią przebrnąć pod dość dużą motywacją. Musze przyznać, że kilka ostatnich rozdziałów było nawet interesujące, ale cała książka nie powaliła mnie na kolana o czym możecie przeczytać w ocenie.









10. Avada Kedavra
Czyli książka, która cię zabiła.

Książką, która mnie zabiła jest na pewno powieść "Byliśmy Łgarzami" E. Lockharta. Sama książka mnie nie zabiła. Tylko zakończenie. Czytaliście kiedyś książkę, która na początku była spokojna i miła, potem coś było nie tak, a na zakończenie autro lub autorka dorzucał parę ton łez? Taa... To była tak piękna, wzruszająca i smutna powieść, że do tej pory gdy o niej myślę, zaczynam płakać. Lubicie "Gwiazd Naszych Wina"? Sięgnijcie po tą pozycje. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tej niezwykłej powieści, która wyciska sto razy więcej łez niż bestsellerowe GNW, zajrzyjcie do spisu recenzji, który znajdziecie w menu. Polecam ta książkę z całego serca.
 


To już cały TAG! Mam nadzieję, że Wam się podobał :)

Do jutra :*

 

2 komentarze:

  1. Gratuluję świetnego Tagu :) Widzę, że zastosowałaś najpopularniejsze zaklęcia z HP.

    Pozdrawiam :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i również pozdrawiam ;)

      Usuń