sobota, 5 września 2015

Back to school #2 Jak się uczyć, by się nauczyć?

Hej ♥

 Jak tam pierwszy tydzień szkoły? Mam nadzieję, że dobrze. Nauczyciele już zapowiedzieli pierwsze kartkówki? Świetnie się składa. Tak jak obiecałam, dziś drugi post z serii back to school :) W tym poście przedstawię Wam moje sposoby i rady jak się dobrze uczyć. Przecież nikt nie chce zakuwać dwie godziny,a potem na sprawdzianie mieć pustkę w głowie, prawda? ;) Zapraszam do czytania!


 Poniżej wypiszę 10 kroków skutecznej nauki, które sama testowałam i ułożyłam. Mam nadzieję, że Wam pomogą.




 1. Znajdź odpowiednią porę na naukę.
 Każdy ma swoja porę na naukę. Może jest to około godziny 17:00? A może 14:30? Każdy ma inny zegar biologiczny i każdy ma swoją porę, podczas której najlepiej wchłania wiedzę. Moja pora na naukę mieści się w godzinach od 15:00 do 18:00. Jeśli zacznę się uczyć wcześniej lub później nic z tego nie będzie. Nie sięgaj po książki i zeszyty zaraz po szkole. Jesteś wtedy zmęczony i nie masz na nic siły. Po szkole odpocznij, zjedz obiad lub inny pożywny posiłek.


 2. Znajdź miejsce na naukę.
 Tak jak z porą na naukę, każdy ma swoje miejsce, w którym najlepiej mu się uczy. Może jest to salon? Jadalnia? Sypialnia? Mi wiedza najlepiej chodzi do głowy standardowo przy biurku. Czasem jednak uczę się leżąc na łóżku czy nawet na dywanie. Miejsce na naukę musi być uprzątnięte i zorganizowane. Chyba każdemu trudno jest się skupić w bałaganie? Porozrzucane ciuchy, wysypane kredki czy biurko zawalone papierami nie jest odpowiednim miejscem. Najpierw posprzątaj, potem się ucz. Łatwiej skupisz się w porządku niż w chlewie.



 3. Zrelaksuj się.
 Wróciłeś spięty ze szkoły - zdarza się. Nie siadaj od razu do lekcji. Zjedz obiad, pooglądaj telewizję, poczytaj książkę. Zrób coś, co cię zrelaksuje i uspokoi. Posłuchaj muzyki. Rozerwij się. Po szkole jest to bardzo potrzebne, a po za tym chyba nikomu ni chce się siadać do książek od razu po cężkim dniu w szkole, prawda? ;) Możesz tuż  przed nauką zapalić zapachową świecę lub włączyć cichą i spokojną muzykę (najlepiej klasyczną). To nw pewno pomoże ci się skupić.



 4. Nie rozpraszaj się.
 Podczas nauki odłóż WSZYSTKIE rzeczy, które cię rozpraszają. Brat ogląda telewizor w pokoju obok, a ty skupiasz się na słuchaniu bajek? Poproś go, by przeniósł się do innego pokoju lub ściszył odbiornik. Odłóż telefon, tablet, laptop, MP4. Wszytko. Jeśli podczas nauki przyjdzie SMS od koleżanki, odczytaj go dopiero po nauce. Nie wolno ci się rozpraszać. Poproś domowników o godzinę spokoju i usiądź do lekcji.



 5. Znajdź swoją metodę nauki.
 Każdy uczy się inaczej. Jedni coś przeczytają i to zapamiętują, a inni muszą wykonać kilka ćwiczeń. Jeśli nie potrafisz się czegoś nauczyć, to znaczy, że źle do tego podchodzisz. Jesteś wzrokowcem? Podkreślaj lub pisz na kolorowo ważne informacje. Dzięki temu szybciej je zapamiętasz. Możesz też rozwiesić informacje po całym pokoju i czasem na nie zerkać. Jesteś słuchowcem? Uważnie słuchaj nauczycieli. Jeśli czegoś nie zapamiętałeś, poproś mamę czy tatę, bo przeczytał ci kilka razy te informację, albo nagraj swój głos dyktafonem, a potem go puszczaj. Za nic nie umiesz zapamiętać słówek z angielskiego, niemieckiego czy innego języka? Fiszki to twoje wybawienie. Na jednej stronie kartki napisz słowo po polsku, na drugiej w innym języku. Losuj fiszki, aż będziesz mistrzem słówek :)



 6. Korzystaj z pomocy naukowych.
 Jeśli na lekcji nie zrobiliście jakiegoś ćwiczenia w książce czy ćwiczeniach - uzupełnij je. W końcu po to kupiłeś/dostałeś książki, by z nich korzystać. Przed sprawdzianem przekartkuj cały rozdział w książce i ćwiczeniach by uzupełnić brakujące ćwiczenia. to naprawdę pomaga i utrwala wiedzę. Jeśli nauczyciel zadał dodatkowe zadanie nieobowiązkowe na plusy lub pozytywna ocenę - zrób je. Przećwiczysz umiejętności, dowiesz się czegoś nowego, a przy okazji dostaniesz dobrą ocenę i zyskasz w oczach nauczyciela.

 7. Nagradzaj się.
 Masz do zrobienia trudne zadanie z fizyki, a tobie tak bardzo nie chce się go robić? Znam ten ból. Postaw sobie cel i nagrodę. Np.: Jeśli zrobisz to zadanie, kupisz sobie loda. Jeszcze ciepło na dworze, więc możesz wybierać różne nagrody. Wyjście z koleżankami, wypad na basen, deser lodowy, przejażdżka na rowerze czy rolkach, czytanie ulubionej książki, czy godzina w Internecie. Ani trudnych zadań, ani nagród nigdy nie zabraknie.


 8. Poproś, żeby ktoś cię przepytał.
 Nauczyłeś się - brawo! Teraz czas na sprawdzenie twojej wiedzy. Poproś mamę, tatę czy kogokolwiek o przepytanie cię. Niech zadają takie pytania, jakie najprawdopodobniej pojawią się na sprawdzianie. Sprawdzi to twoją wiedzę i pokaże co jeszcze musisz powtórzyć. Dobrym wyjściem jest też poproszenie koleżanki przed lekcją o szybką "przepytankę". Niech koleżanka przepyta ciebie, a potem ty ją. Wtedy obydwoje lepiej utrwalicie materiał.


 9. Dobrze się wyśpij.
 Jutro ważny sprawdzian, a kolega na Facebooku pyta, czy wpadniesz do niego wieczorem obejrzeć film, albo czy pogadasz z nim do późna. Kuszące propozycje, ale sprawdzianu nie możesz zawalić. Stanowczo odmów. Połóż się spać tak, byś spał co najmniej dziewięć godzin. Jeśli położysz się spać zbyt późno, twój mózg będzie zbyt zmęczony rano i zapomnisz połowę rzeczy, których się wczoraj nauczyłeś.


 10. Nie zostawiaj wszystkiego na ostatni moment.
 Wiem jak to jest, gdy nauczyciel zapowiada sprawdzian, a ty zamiast w pierwszym czy drugim dniu zacząć się przygotowywać mówisz: "Mam jeszcze cały tydzień!". Uwierz mi, tydzień minie szybko. Potem okaże się, że masz zrobić pracę na plastykę, nauczyć się na kartkówkę, przygotować projekt, a ten nieszczęsny sprawdzian dalej wisi ci nad głową. Gdy masz czas zrób to. Nigdy nie mów: "Zrobię to jutro/pojutrze.". Uczenie się dzień wcześniej, najczęściej o 22:00 daje straszne efekty. Jesteśmy niewyspani, zdenerwowani, a przecież mieliśmy tyle czasu! Niestety czas szybko mija :(

Mam nadzieję, że moje dziesięć sposobów na naukę się Wam podobało i skorzystacie z moich rad :) Następny post z serii Back to School przewidziany jest na 10 września.

Do zobaczenia ♥

1 komentarz:

  1. Genialne porady! I aż podziw, że do takich wniosków doszłaś sama! Podziw :) Cóż, widać, że nauka nie idzie w las, a doświadczenie szkolne jest :) :) Ja bardzo często robię ten błąd że odkładam wszystko na ostatnią chwilę i się rozpraszam podczas odrabiania lekcji... i nie wiem, czy się oduczę ;P

    OdpowiedzUsuń