piątek, 28 sierpnia 2015

"Nina Baksik i jej zwariowane 13" Patrycja Koza

Hej! Za niedługo koniec wakacji, co? Cieszycie się?
Domyślam się, że bardzo :)
Zapraszam na kolejną recenzję.


Tytuł: Nina Baksik i jej zwariowane 13
Autor: Patrycja Koza
Liczba Stron: 128
Wydawnictwo: Novae Res

Co mówi okładka?
  Pierwszy dzień w szkole nie jest łatwy. Każdy chce przecież pokazać się od jak najlepszej strony. Zaimponować zarówno rówieśnikom, jak i nauczycielom. Nina Baksik rozpoczyna gimnazjum z głową pełną wątpliwości. Czy zostanie zaakceptowana? Czy znajdzie przyjaciół? I czy poradzi sobie ze szkolnymi obowiązkami? To historia przedstawiona z perspektywy zwyczajnej, zwariowanej nastolatki, która w lekki, zabawny sposób opisuje swój świat. Opowiada o swojej rodzinie, nieznośnych kolegach, przyjaźniach i pierwszych miłościach.

Co ja mówię?
  To jest przykład kolejnej książki na której się zawiodłam. Strasznie się zawiodłam. Na tych 128 stronach jest tylko masło maślane. Nie ma głównego wątku, nie ma fabuły, nie ma momentu kulminacyjnego. Zero. Nic. Po prostu nic. Nic nie nie zaciekawiło. Przeczytałam w niecałą godzinę i nudziłam się jak mops. Tą "książkę" mogę tylko i jedynie skrytykować. Była beznadziejna. B.E.Z.N.A.D.Z.I.E.J.N.A.


Ocena punktowa:
1/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz